Wywiad z Martyną Tietz - właścicielką Wioski Matki Ziemi

wioska-matki-ziemi.jpeg

Dlaczego postanowiłaś otworzyć Wioskę?

 

Zawsze pragnęłam stworzyć ciepłe miejsce dla dzieci, pełne empatii, zrozumienia i otwartości na drugiego człowieka. Miejsce do którego się wchodzi, bierze głęboki wdech, mocny wydech i czuje "tak, jestem w dobrym miejscu". Miejsce w którym każdy dostaje pytanie jak się czuje i czego potrzebuje. I razem z wioskami udało mi się to osiągnąć. :)

 

Skąd wzięła się nazwa dla twojej wioski?

 

Proces wymyślania nazwy trwał u mnie jakis czas. Miałam wiele pomysłów, niektóre bliższe mojemu sercu, niektóre w ogóle nie pasujące do mnie. Aż w końcu pojawila sie Matka Ziemia. I wtedy poczułam, że "oo! To jest to".

 

Matka Ziemia kojarzy mi się z naturalnymi procesami zachodzącymi w naturze i czlowieku. Matka ziemia pachnie lawendą i lasem sosnowym, emanuje zapachem deszczu, po Matce Ziemi chodzimy bosymi stopami i czujemy piasek pomiędzy palcami. I to wszystko jest mi bardzo bliskie.

 

Kim dla Ciebie jest dziecko?

 

Dziecko to człowiek. Mały, wrażliwy, działający intuicyjnie. Dziecko obserwuje świat, bacznie przygląda się nam - dorosłym. To, co dziecko widzi, przetwarza i chłonie całym sobą. Próbuje to naśladować, naśladować swoich opiekunów. Dlatego tak niezmiernie ważne jest to, co dajemy dziecku każdego dnia, w każdej godzinie, w każdej minucie.

 

Dla mnie, najważniejsze jest to, by nauczyć dziecko być dobrym budowniczym samego siebie. Inspirowanie dziecka do tego, aby zdobyło umiejętność funkcjonowania w świecie - po swojemu.

20220715_104225.jpg

 

Kim dla Ciebie jest pedagog?

 

Pedagog jest dla mnie osobą towarzysząca dziecku w jego codzienności. Dlatego niezmiernie ważna w pracy pedagoga jest uważna obserwacja świata dziecka. Taka, która skupia się na faktach, a nie na naszych subiektywnych odczuciach.

  Tego typu obiektywna obserwacja może być dla nas-dorosłych trudna, bo wszyscy działamy według pewnych schematów, każdy z nas jest w jakiś sposób "zaprogramowany". Dlatego warto zgłębiać i pielęgnować umiejętność patrzenia na świat "z boku", aby nie zacierała się granica między moim "ja" a "ja" innego człowieka.

 

W jaki sposób inspirujesz rodziców do tworzenia społeczności wokół twojej wioski?

 

Wioska Matki Ziemi została stworzona jako przestrzeń nie tylko dla dziecka, ale także dla rodzica. A jest tak dlatego, że dziecko, które do nas trafia, otwiera przed nami swój świat, a w tym świecie rodzice pełnią bardzo ważną rolę.

  Dlatego rodzice doświadczają u nas łagodnej adaptacji, w której razem z dzieckiem mogą w swoim tempie przygotować się do zmiany jaką jest uczęszczanie do wioski.   Staramy się wspólnie towarzyszyć rodzinom w przeróżnych emocjach, zarówno tych przyjemnych jak i tych trudniejszych. Pytamy rodziców o ich samopoczucie, otwieramy się na potrzeby, staramy się otaczać ich troską i naszą obecnością. Dzielimy się z rodzicami wszystkim, co dzieje się w wiosce, rozmawiamy zarówno i pięknych jak i trudnych sytuacjach. Nie chcemy odcinać się od emocji.   Organizujemy także wydarzenia poza wioską, tak abyśmy mogli spędzać czas wspólnie, wszyscy razem. Tworzenie wioskowej społeczności jest procesem, który u nas dopiero się rozpoczyna.

 

Co było dla ciebie największym wyzwaniem podczas otwierania wioski?

 

Wszystko. ;) Wszystko to, co wydarzało się zanim otworzyliśmy drzwi wioski po raz pierwszy, pierwsze adaptacje, kontakt z rodzicami i ich dziećmi, tworzenie atmosfery zaufania i bliskości. To wszystko jest wymagające. Praca na relacjach, w empatii i otwarciu na drugiego człowieka zawsze jest trudna. Ale wszystko co piękne wiąże sie z trudnościami. I warto to robić! To jest dla nas kwintesencja życia. Wioskowego życia. Naszego życia.

 

Co sprawiło Ci największą radość podczas otwierania Wioski?

 

Kontakt i tworzenie relacji. Tak. To jest to co sprawia mi najwieksza radość. To temat, w który wkładam całe swoje serce, umysł i ciało. I doprowadza mnie to do stanu mindfulness. ;)

 

Czym dla Ciebie jest twoja wioska?

 

Wioska Matki Ziemi jest miejscem bezpiecznym, w którym każda emocja jest w porządku. Jest miejscem, w którym możemy być autentyczni. Jest miejscem, w którym możemy porzucać blokady, poznawać świat po swojemu i odkrywać to, kim jesteśmy na prawdę.

 

Kim Ty jesteś w swojej wiosce? Jaką pełnisz rolę?

 

Tworzę wioskę wspólnie z Justyną, moim wioskowym wodzem. Razem staramy się stworzyć dzieciom bezpieczne miejsce, w którym bez oceniania moga wyrażać siebie. Tak jak chcą i w sposób jaki potrzebują. Codziennie rozmawiamy o tym co sie wydarzyło i co dzieje się w dzieciach, rodzicach i w nas. Ja, jako właściciel i opiekun w wiosce staram sie podarować innym ciepło, usmiech, dobre slowo i bezpieczną przestrzeń do odkrywania siebie.

 

Jaką wspierającą wskazówkę możesz dać każdemu, kto zastanawia się nad otwarciem swojej wioski?

 

Chciałabym, aby każdy był dla siebie łagodny. Podchodził do siebie z wyrozumiałością i miłością. Wierzył w siebie, swoje możliwości i nie bał się prosić o pomoc. Ja cały czas się tego uczę, a Justyna - wódz mojej wioski mnie w tym bardzo wspiera!

 

Odwiedź stronę Wioski Matki Ziemi TUTAJ

© 2022. All rights reserved by The Village Network